Candylicious

Candylicious

Największy na świecie sklep ze słodyczami, oczywiście w największym na świecie centrum handlowym Dubai Mall. Ci to lubią mieć wszystko największe: najwyższy budynek, sztuczne wyspy, stok narciarski (całkiem fajny zresztą) itd.
A tutaj kilka zdjęć z owego sklepu...

Candylicious, Dubai Mall

Candylicious, Dubai Mall

Candylicious, Dubai Mall

Candylicious, Dubai Mall

Candylicious, Dubai Mall

Candylicious, Dubai Mall

wygląda smakowicie co???

Kocham kino...

Ach kocham kino... a zapowiada się fajny czas w kinie, dużo tytułów, które muszę zobaczyć! Ale zanim o moich gustach filmowych i o filmach, które zobaczyć muszę, opowiem o tym jak wyglądają kina w Dubaju.

Oczywiście są takie normalne, nie różniące się niczym od tych jakie znamy z naszych sieci typu Multikino itd, ale są też sale VIP ze skórzanymi siedzeniami, obsługą kelnerską itd. Bilet do takiego kina jest odpowiednio droższy, ale porównując to do średnich zarobków tutaj, to nie jest to jakaś straszna suma.

Poniżej zdjęcia pobrane ze strony jednej z sieci kin tutaj, a mianowicie z voxcinemas.com

źródło: voxcinemas.com

źródło: voxcinemas.com
Wygodne skórzane siedzenia z regulacją prawie wszystkiego :)

A teraz filmy :)
oooo pierwszy z nich ma premierę jutro haha, idziemy do kina!
Man in Black 3 - jedynka podobała mi się bardzo, dwójka też była ok - zobaczymy jak poradzili sobie w trzecim filmie z serii
Snow White and the Huntsman (31.05) - dwie królewny śnieżki w tym roku dla nas Hollywood przygotowało. Pierwsza, czyli "Mirror Mirror", bardzo mi się podobała. Julia Roberts była genialna!
Prometeusz (7.06) - Ridleya Scotta, znając wcześniejsze filmy tego pana, nie powinien nas zawieść, mam nadzieję.
Abraham Lincoln: Vampire Hunter (21.06) - nie będzie to dzieło wysokich lotów, ale kino może być dobre, a filmy akcji trzeba oglądać w kinie.
Ice Age: Continental Drift (28.06) - Sysunia po raz kolejny :)
Madagaskar 3 - jedynkę oglądaliśmy razem z naszą świadkową, noc przed ślubem hehe, w związku z tym poszliśmy spać po 3 w nocy, a wstać trzeba było około 7 rano, i potem jeszcze do rana się bawić na weselu. Na szczęście adrenalina związana ze ślubem dała nam dość sił na przetrwanie tego dnia :P
Rock of ages - hehe kolejny film z niezłą obsadą w musicalowym stylu. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie!
The Expendables 2 - no cóż pierwsza część mi się podobała, mam nadzieję, że druga też będzie ok.

The Dark Knight Rises (16.08) - jak do tej pory Christian Bale w roli Bruca Wayne'a był najlepszy.
The Bourne Legacy (23.08) - bez Matt'a, ale damy szanse, tym bardziej, że książki kocham.
Total Recall (03.08) - hmmm remake

Tyle znalazłam do tej porty :)
Lato zapowiada się filmowo!









Mój dzisiejszy obiadek...

Szukałam sobie przepisu na obiadek, chciałam coś w miarę lekkiego, takiego aby współgrało z moim postanowieniem o którym pisałam wczoraj. W lodówce miałam kurczaka, pomidorki koktajlowe i szynkę parmeńską. 
Szukajcie a znajdziecie... Przepis znalazłam na stronie www.kwestiasmaku.pl, tu macie link do PRZEPISU.
Niestety nie mam świeżej bazylii do udekorowania danka, a obok w sklepie nie mieli... mają całą masę cudownych zielenin, ale bazylii akurat nie było... cóż życie!

Przed upieczeniem wyglądało to tak
Fot. A fish called Vanda

a po upieczeniu tak...
Fot. A Fish called Vanda
Pachnie pięknie i smakuje wyśmienicie :D
Bardzo dziękuję www.kwestiasmaku.pl za ten pyszny obiad!

Idzie lato czas się wziąć za siebie... :)

Hmmm idzie lato, czas zabrać się za siebie, zacząć się ruszać i doprowadzić do porządku. Problemów z nadwagą nigdy nie miałam i mimo ogólnie znanego zjawiska "dubai stone' w dalszym ciągu nie mam. Dla niewtajemniczonych 'dubai stone' to przybranie około 7 kg czystego tłuszczu w związku z dobrym życiem, przejadaniem się i zupełnym brakiem ćwiczeń, powiem więcej kompletnym brakiem ruchu!
Z tym ruchem to w sumie prawda, bo wszędzie jeździ się autem. A jak przyjdzie lato i upały, to również dużo mniej wychodzi się z domu, czyli siedzi się godzinami na kanapie i piwkuje, drinkuje.
Postanowienie zmiany nawyków podjęłam już wcześniej i będąc w Polsce zakupiłam sobie płytki z pilatesem - całkiem fajne polecam. Mam dwie - jedna z ogólnymi ćwiczeniami, wzmacniającymi mięśnie placów i brzucha, a druga to zestaw ćwiczeń z piłką.


Na prawdę fajne - polecam :)

Oprócz tego koleżanka sprzedała mi fajną aplikację na iphone o nazwie 'Nike Training Club'. Jest to aplikacja która zawiera zestawy ćwiczeń interwałowych - super fajna sprawa!

I tak od 4 dni ćwiczę codziennie i czekam aż uzależnię się od endorfin i nie będę musiała się zmuszać do ćwiczenia, tylko nie będę mogła się doczekać codziennego treningu :D Mam nadzieję, że nastąpi to niebawem hehe.
W sumie czuję się lepiej dzięki tym ćwiczeniom, ale jeszcze jest to kwestia rozsądku a nie chęci.
Dobra to na tyle, dam znać jak mi idzie, powiedzmy za miesiąc :) Mam nadzieję, że nie porzucę tego postanowienia, podobają mi się umięśnione ciała i może kiedyś też takowe będę miała :P 
 
dubajewo-ESPN-blog © 2010 | Designed by Chica Blogger | Back to top