Często dostaję od Was pytania odnośnie ubioru. Postanowiłam więc porobić trochę zdjęć jak ja chodzę ubrana i może na przykładzie tego Wy będziecie w stanie stwierdzić jak się ubierać jak tu przybędziecie :)
Musicie tylko wziąć pod uwagę fakt iż jestem zmarzluchem i często jestem ubrana grubiej niż reszta społeczeństwa :D 

Te zdjęcia robione były w różnych porach roku, więc i grubość ubiorów jest różna :)








Zapalamy Himalaje - czyli wschód słońca nad masywem Annapurna

Wstawanie przed świtem nie należy do moich ulubionych, szczególnie, że jestem typowym typem sowy. Na początku nawet chciałam sobie darować ten wschód słońca, ale na szczęście nie zrobiłam tego! Wstający dzień w górach to piękny widok! Słońce malujące góry zapiera dech w piersiach. Niestety aura nie do końca dawała nam się cieszyć tymi pięknymi widokami, bo razem ze świtem przyszła mgła i dość duża wilgotność powietrza, która ciut przesłaniała widok, ale i tak było pięknie!


Masyw Annapurna i najwyższy jego szczyt Annapurna I (8091 mnpm), który jest dziewiątym ośmiotysięcznikiem Ziemi w pierwszych promieniach słońca prezentował się imponująco. Na moich zdjęciach najbardziej widać szczyt o nazwie Machhaphuchhare co oznacza po prostu rybi ogon. Ma on 6993 mnpm. 





 
Miejsca widokowe znajdują się na górze Sarang Kot na której miejscowi pobudowali motele i kawiarnie z tarasami widokowymi. Super miejsce do kontemplacji gór przy kawie czy herbacie.









Widać, że jesteśmy niewyspani co?


Kawa o wschodzie słońca w takich okolicznościach przyrody potrafi wynagrodzić wszystko :)






A tu na tarasie zjedliśmy śniadanie, nie przeszkadzał mi nawet omlet po raz tysięczny :)



 Góry są niesamowitym miejscem! Za każdym razem kiedy w nich jestem czuję potęgę natury i ogromną pokorę w stosunku do niej. Zmuszają do refleksji nad życiem - przynajmniej ja tam mam :)















































































Ramadan raz jeszcze :D

Jak wiecie jest Ramadan. Jeszcze niecałe dwa tygodnie Muzułmanie będą pościć, a to się wiąże z zamkniętymi restauracjami w ciągu dnia i Iftarami wieczorem. Iftar to posiłek który przełamuje post i spożywa się go zaraz po zachodzie słońca. 
Większość restauracji oferuje iftarowe posiłki w formie bufetu, ale nie tylko restauracje mają ramadanowe oferty, również fast foodowe bary oferują ramadanowe posiłki!


Udało mi się ustrzelić reklamę McD jak jechałam autem, ale jest ich cała masa! Wszystkie śmieciowe sieciówki mają taką ofertę i wyobraźcie sobie, że niestety poszczący z nich korzystają - po całym dniu nie jedzenia to przecież 'świetny pomysł - chodźmy na Iftar do fast foodu' - ehhh masakra!

Na coś takiego natknęłam się ostatnio w Dubai Mall. Jest to instalacja o nazwie 'Moons of Forgiveness' (Księżyce przebaczenia). Jest to dzieło lokalnego artysty - malarza, rzeźbiarza i fotografa - Mattar'a Bin Lahej. Zawiera ona (instalacja) cytaty z Koranu.





 Mi się podoba a Wam?


A teraz coś co my robimy w długie letnie wieczory. Chociaż one nie takie długie, bo zachód słońca jest około 7.10!

Gramy :)


Doloresowe 2 urodziny

Dziś Dolores ma 2 urodziny :)

Już dwa lata podgryza moje kostki i obsrywa nam podłogę w kuchni :) Czasem mnie tak wkurza, że mam ochotę otworzyć balkon i cisnąć ją z tego 18 piętra, ale z drugiej strony medalu jest tak cudownie kochana i rozczulająca.


















 
dubajewo-ESPN-blog © 2010 | Designed by Chica Blogger | Back to top