Saadiyat Island po raz drugi - Louvre

O Saadiyat Island pisałam już przy okazji Muzeum Narodowego, które ma tam powstać. Ma tam powstać o wiele więcej. Muzea, sale koncertowe, teatry i wiele innych - jednym słowem miejsce dla kultury przez duże K. Ale nie ma śmiania budują Louvre

Będzie to pierwsze tego typu muzeum w arabskim świecie. 









 






Otwarcie w roku 2015.

Restauracje #13 Royal Orchid, Marina Walk, Dubai Marina

Niedziela gotować się nie chce, zresztą sama nazwa dnia wskazuje, że nie należy nic robić :) Poszliśmy więc na obiad do restauracji. Paweł miał ogromną ochotę na kuchnię tajską, więc wybraliśmy się do Royal Orchid.

Royal Orchid oferuje kuchnię tajsko - chińska. Muszę powiedzieć, że na prawdę dobrze dają jeść! Restauracyjka ma dwa lokale jeden w Dubai Marinie przy Marina Walk a drugi w Dubai Festival City w Marina Pavillon. My udaliśmy się do Dubai Mariny z prostego powodu - jest to bliżej naszego domu :)

Wystrój jak wystrój, nic specjalnego, ale stoliki są wygodne, o dobrej wysokości. Siedzi się komfortowo. Mi bardzo podobał się nietypowy żyrandol na suficie, kolorowy i dający ładne, ciepłe światło.






Na początek dostaje się chrupki krabowe, które mają człowiekowi 'umilić' czas wyboru potrawy. Chrupki krabowe - super, ale ja po prostu je bardzo lubię.



Zamówiłam sobie koktajl o nazwie 'Hot Lips' - truskawki z limonką i kruszonym lodem. Dodają do tego też likier cukrowy i to ciut za dużo, bo całość słodka strasznie, trochę jak rozpuszczone landrynki :) Nie było to to czego oczekiwałam, ale nie najgorsze.



Natomiast jedzenie... bajka!
Moja rybka (red snapper - przetłumaczyło mi to na polski - lucjan) z salsą z zielonego mango. Kwaskowo-słodka salsa świetnie łączyła się z rybą. Po prostu pycha!


Paweł zamówił kaczkę w sosie pomarańczowym. Powiedział, że dobra choć wolałby aby była bardziej chrupiąca - cokolwiek miał na myśli :) Sosik mi smakował, bo jego spróbowałam - chociaż dla mnie za bardzo skórkowo pomarańczowy :)


Ciekawy sposób podania talerzy na podestach :)


Podsumowując - jedzonko pyszne! Ceny też nie jakieś straszne. Oboje polecamy to miejsce. W karcie mieli też niesamowite desery, ale my nie mieliśmy już na nie miejsca :(

Poniżej rachunek. Użyliśmy kuponu z Enterteiner'a. Kupon do tej restauracji znajduje się w edycji złotej.


Jak zawsze opcja dwa w cenie jednego. Oczywiście płacimy za to droższe :)









Zayed National Museum - Saadiyat Island

Stolica Emiratów - Abu Dhabi jest miastem położonym na wyspach. Jedna z nich, o nazwie Saadiyat, jest niezwykła. A niezwykła dlatego, że ma być to centrum kulturalne i oczywiście rozrywkowe.

Jedną z atrakcji kulturalnych, a przy okazji centralnym punktem części kulturalnej, ma być muzeum narodowe imienia Szejka Zayeda - czyli człowieka, który doprowadził do powstania Emiratów. Ekspozycja muzeum ma opowiadać historię regionu, powstania państwa oraz życia samego Szejka Zayed'a bin Sultan'a Al Nahyan'a - zwanego ojcem narodu.
















Wieże muzeum mają przypominać końce skrzydeł sokoła, który jest symbolem dziedzictwa narodowego Emiratczyków. Budynek został tak zaprojektowany aby zminimalizować zużycie energii poprzez wprowadzenie naturalnej wentylacji oraz światła dziennego. W konstrukcji użyte zostaną również kolektory słoneczne oraz wymienniki ciepła. Wszystko to zgodne z bardzo popularną teraz tutaj pro ekologicznością.
Architektem, który stoi za tym projektem jest Brytyjczyk Lord Norman Foster.
Całość ma być otoczona pięknym ogrodem a otwarcie jest przewidziane na 2016.

Metallica w Abu Dhabi

Już jakiś czas temu, bo 19 kwietnia 2013 był ten koncert, ale jakoś nie zbierało mi się aby poprzegrywać zdjęcia z telefonu - wiem wstyd!

Był to już drugi koncert Metallicy w Emiratach i znowu chłopaki dali czadu! A tak w ogóle to koncert był boski, bo setlista była super! Mocne wejście z 'Hit the lights', 'Master of Puppets'potem 'The Shortest Straw' i aby dopełnić szczęścia ' Harvester of Sorrow'. Zagrali razem 18 kawałków! Była moc i 'Orion' na żywo :D

Koncert, tak jak poprzednim razem, była na stadionie Du Arena na Yas Island, zaraz obok Ferrari World.



Ludzi jak zwykle bardzo dużo, chociaż muszę powiedzieć, że koncerty na świeżym powietrzu w połowie kwietnia to jest już lekka rzeźnia! Gorąco jak diabli!




Ta opaska z Jackiem Danielsem to dowód na to iż mam 21 lat i mogę zakupić alkohol :)



Fajne jest to, że można tu sobie bez problemu zakupić piwko, winko czy waśnie Jacka D. i nie trzeba siedzieć w jakimś durnym ogródku, aby to wypić. Jak na Emiraty i biorąc pod uwagę, że był to koncert, ceny nie były jakieś strasznie powalające.



Tym razem udało nam się zakupić koszulki.




FunPit i reszta nieszczęśników :)



Moje kochane busta gripy :)




 
 
 



 




Setlista dla zainteresowanych :)

1. Hit the Lights
2. Master of Puppets
3. The Shortest Straw
4. Harvester of Sorrow
5. The Unforgiven
6, The Four Horsemen
7. Broken, Beat & Scarred
8. Sad but True
9. Fade to Black
10. Orion
11. One
12. For Whom the Bells Tolls
13. Battery
14. Nothing Else Matters
15. Enter Sandman
i na bis
16. Creeping Death
17. Fight Fire with Fire
18. Seek & Destroy

Była moc \m/
 
dubajewo-ESPN-blog © 2010 | Designed by Chica Blogger | Back to top