A jak wiadomo w czasie deszczu dzieci się nudzą...
Dziś w Dubaju jak w Polsce w listopadzie. Od rana pada z małymi przerwami, ale prawie cały czas. Niebo zasnute chmurami, jest szaro i ponuro. A do tego boli mnie nieziemsko głowa - uhh nienawidzę takiej pogody! Na szczęście nie zdarza się ona tutaj często!
Temperatura też nie powala, jest jakieś 18 stopni i wieje - pogoda dość beznadziejna. Turystów cała masa i pewnie nie są zadowoleni z aury za oknami. Jedna pocieszająca dla nich rzecz to miesiąc wyprzedaży, który zaczął się 2 stycznia - mianowicie Dubai Shopping Surprises. Szał zakupowy się rozpoczął, wszędzie wyprzedaże, a obniżki sięgają 70% a czasem nawet więcej. Centra handlowe pełne, ledwo da się przejść! Hmm trzeba by się wybrać i zobaczyć czy w przecenach jest coś co podobało mi się ale uznałam za za drogie - tylko te tłumy mnie odstraszają!




