Fujariah
Fujairah to jedyny z emiratów gdzie nie ma pustyni i... ropy, żyją jak normalni ludzie z handlu, rybołówstwa i rolnictwa :) no i oczywiście free zone'y :)Położony jest nad Oceanem Indyjskim i stąd powód naszej wycieczki tam :) trzeba było choćby stópki zamoczyć! Oprócz tego są w nim góry!!!!! może nie jakieś imponujące, bo góry Hajar są stare, ale zawsze to jakieś urozmaicenie :) jest też bardziej zielono, bo więcej tu pada.
to powyżej to takie typowe arabskie podwórko :)
Wadi Wurayah
W związku z tym, że w przewodniku było coś o wodospadach, pojechaliśmy je obejrzeć!
Sam wodospad nie był imponujący, podejrzewam, że w miesiącach zimowych jest więcej do oglądania, szczególnie biorąc pod uwagę koryto rzeki (wyschnięte obecnie).
Powyżej co wolno, a w zasadzie czego nie wolno na terenie rezerwatu, bo Wadi Warayh to pierwszy rezerwat przyrody nieożywionej jaki powstał w UAE. Bardzo podoba mi się to, że za niszczenie tego pięknego miejsca są tak wysokie kary... mogli by takie w Polsce wprowadzić!
to ja taka malutka na dnie koryta
wodospad
i jeziorko pod nim.
Ocean Indyjski
Ocean Indyjski - kolor wody jak na widokówkach :) tylko piasek na plaży taki szaro-brązowy




0 comments:
Post a Comment