Gazebo to hinduska restauracja. Jedzenie jest pyszne, chociaż do obsługi można by się przyczepić. Panowie ubrani są w przedziwne marynarki, które wyglądają jak uszyte z zasłon lub narzuty na łóżko. Już zupełnie nie wnikając, że mają na stanie chyba tylko kilka tych marynarek, gdyż czasem kelner ma ją za dużą, a czasem za małą :) Do tego na głowach mają siatki jak panie z mięsnego.
Na stołach leżą papierowe podkładki z dowcipami lub sentencjami. Możesz sobie poczytać czekając na jedzenie, a to oczekiwanie zazwyczaj jest długie...
Restauracja znajduje się w dzielnicy Dubai Internet City, myślę, że jest to miłe miejsce do pracy (gdyż to dzielnica biurowa). Między biurowcami znajdują się jeziorka, nad którymi znaleźć można wiele restauracji.
Ach i doczekaliśmy się na zamówioną Masala Chai, uwielbiam tą korzenną herbatkę :)
Ale pan kelner wcale nie przejął się tym, że wylał herbatę stawiając ją na stole. Postawił i poszedł nic nie mówiąc hihi
W końcu przyszło też i jedzenie! Zupa Dal z soczewicy, nie najgorsza, ale chyba libańska zupa z soczewicy smakuje mi bardziej.
Chlebek Parata
Sos miętowo śmietanowy
Grillowany ser kozi Paneer, uwielbiam ten ser w każdej postaci!
Jedzenie mają pyszne a porcje zacne, dlatego też można przymknąć oko na nie do końca profesjonalną obsługę.



.jpg)








.jpg)
.jpg)



0 comments:
Post a Comment