National Day - Dzień Narodowy/NIepodległości

Po Dniu Niepodległości w Polsce i zobaczeniu w telewizji burd i zamieszek podczas marszu niepodległości (http://www.tvn24.pl/raporty/swieto-niepodleglosci-zamieszki-w-warszawie,388) zrobiło mi się najzwyczajniej smutno, z resztą kto śledzi tego bloga pewnie czytał posta :)

Dla kontrastu wkleję Wam kilka zdjęć z Dnia Niepodległości tutaj. Obchodzony jest on 2 grudnia i nazywa się Dniem Narodowym (National Day), jest to rocznica powstania Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym roku była 41, więc jest to kraj młody, można by powiedzieć, że nawet bardzo młody. 

Wszyscy, szczególnie Emiratczycy oczywiście, stroją domy we fagi i lampki w kolorach flagi, portrety szejków, które i tak są często widoczne, na ten czas są praktycznie wszędzie. Ale nie tylko obywatele tego kraju stroją swoje domy i auta, również mieszkający tu rezydenci często to robią - cóż się dziwić skoro dobrze im się tu mieszka :)



A wracając do samego 2 grudnia. Obchody były w różnych częściach miasta, pikniki i festyny w  parkach, w centrach handlowych występy, wieczorem fajerwerki. My wybraliśmy się na paradę na Emaar Boulevard niedaleko Burj Khalifa. 

Sama parada, czy marsz trochę śmieszny, ale myślę, że warty zobaczenia :) Przyszła masa ludzi z chorągiewkami, poprzebierani w barwy narodowe, z pomalowanymi twarzami. 
Na początek przejechała kawalkada motocyklistów z tutejszego klubu motocyklowego - jakieś orły, ale kurcze nie pamiętam jakie (ups).





Potem poszli pracownicy Emaar'a (jeden z największych developerów w Dubaju, należy do niego min. Burj Khalifa) z balonami z flagami i piktogramem dotyczącym National Day - Spirit of the Union.


Konnica za którą szli "gówno-zbieracze" - niezbyt fajna fucha co?



Orkiestra z kobziarzami, może nie Szkoci, ale też w 'spódnicach', no może bardziej w sukienkach :)


Panowie mundurowi i Panie z sanitariuszki (ratowniczki medyczne)


Cała grupa pojazdów i pracowników obrony cywilnej ze strażakami na czele




W paradzie wzięli udział również mieszkający tu rezydenci i organizacje przez nich reprezentowane

Filipińczycy



Hiszpanie


Meksykanie


Rumuni


Kurcze może trzeba by kupić strój Krakowianki, Kujawianki czy Górala i w przyszłym roku pokazać, że Polacy też tu żyją i dobrze się mają ;) oraz że mają kolorową kulturę ludową :)

Klub jeździecki Aayan



Wielbłądki



Klub fanów Toyoty FJ




Coca - Cola i Mc Donald (zamerykanizowane to społeczeństwo!)


Falcon City of Wonders - ta dzielnica w której właśnie buduje się Taj Mahal, pisałam o tym kiedyś http://dubajewo.blogspot.com/2012/10/plany-i-planiki-czyli-co-wybuduja-w.html


Producent wody mineralnej, którą my akurat wybraliśmy i pijemy :)



KidZania - fajny edukacyjny park rozrywki dla dzieci


i inne



  nawet takie maluszki świętowały



W Dubai Mall znaleźć można było stanowisko o nazwie Union House gdzie 'wysyłało' się kartki z życzeniami  na National Day, znaczkiem był odcisk palca. Chętni mogli też odcisnąć swój paluch na fladze :) Każdy rezydent powinien się zastanowić co pisze na takiej pocztówce, bo mając nasz odcisk palca łatwo zidentyfikować człowieka  w końcu aby dostać tutejsze ID (a jest to obowiązkowe dla wszystkich rezydentów) trzeba dać sobie zdjąć odciski wszystkich palców, całej dłoni i nawet boków dłoni.


A w samym Dubai Mallu było tyle ludzi, że szok ja jeszcze takich tłumów nie widziałam.


0 comments:

Post a Comment

 
dubajewo-ESPN-blog © 2010 | Designed by Chica Blogger | Back to top