Właśnie odkryto taką prawdę tutaj ...
Od razu napiszę, że jestem przeciwniczką palenia. Dwa dni temu przeczytałam w tutejszej gazecie duży artykuł o biernym paleniu oraz o szczególnie złym wpływie takiego palenia na dzieci. Normalnie Amerykę odkryli!
Artykuł mówił o trym, że tylko rodzice mają wpływ na to aby ich dzieci były zdrowe. Płuca maluchów są mniejsze, w związku z tym oddychają szybciej, ich system immunologiczny nie jest do końca rozwinięty i są one narażone na większe ryzyko. Nie wiem czy ludziom takie rzeczy na prawdę trzeba tłumaczyć?
Dalej pisali o tym, że palenie przy dziecku, nawet przy otwartym oknie, jest niebezpieczne. Należy również ograniczyć wizyty z dziećmi w zadymionych miejscach, jak również nie palić w domu i w samochodzie (w większości budynków są czujniki dymu więc nie można palić we wnętrzach, trzeba iść na balkon - całe szczęście) . Zwracali uwagę na to, że bierne palenie prowadzi do różnorakich problemów zdrowotnych zaczynając od zapalenia oskrzeli, zapalenia płuc, astmy na chorobach układu krążenia kończąc.
Skoro piszą takie artykuły znaczy się, że ludzie tutaj tego nie wiedzą - przykre.
Ale w związku z tym coś robią, gdzieś też słyszałam, że wprowadzono mandaty za palenie w samochodzie jeżeli znajduje się w nim dziecko, zdaje się poniżej 12 roku życia. Nie wiem czemu akurat taka granica wieku, ale zawsze coś.
Ostatnio często w gazetach widzę również informacje odnośnie palenia w samochodach. Palący podczas jazdy są mniej skupieni i powodują wiele wypadków, dlatego też prowadzone są konsultacje społeczne aby wprowadzić zakaz palenia podczas jazy. Coś tu się w końcu dzieje!!!
Tęsknię za zupełnym zakazem palenia w miejscach publicznych, które jest wprowadzone w Polsce!
Chociaż i tak, jest lepiej, bo ludzie nie palą już w centrach handlowych, a jeszcze kilka lat temu palili. Niby zakaz palenia w miejscach publicznych obowiązuje, ale nie wszędzie jest on respektowany, bo czy ogródek restauracji nie jest miejscem publicznym? A popielniczki są!
Do końca 2011 roku mieli wprowadzić obowiązkowe zdjęcia chorych organów na opakowaniach produktów tytoniowych (jak w Danii na przykład), mamy prawie koniec 2012 i nie ma takich zdjęć, ba tutejsze opakowania papierosów mają niby informacje, że palenie szkodzi (jak u nas), ale są one tak małe i dopasowane do kolorystyki opakowania, że tego nie widać!
No nic muszę mieć nadzieję i czekać :)




0 comments:
Post a Comment