Do Orchhy trafiliśmy tylko na chwilkę, taki szybki wpad, oglądanie i dalej w drogę do Jahnsi, aby zdążyć na pociąg do Agry.
Orchha jest miasteczkiem trochę z boku głównego nurtu turystycznego, z jednej strony fajnie bo nie było tam tłumów turystów, z drugiej trochę szkoda, bo to piękne miejsce i niestety popada w riunę :(
Miasteczko leży nad rzeką Betwa; jest tam pałac Maharajy oraz cenotafy, czyli symboliczne grobowce. Mimo że wizyta była krótka to zdjęć mam całą masę, więc podzielę relację na dwie części.
Orchha jest miasteczkiem trochę z boku głównego nurtu turystycznego, z jednej strony fajnie bo nie było tam tłumów turystów, z drugiej trochę szkoda, bo to piękne miejsce i niestety popada w riunę :(
Miasteczko leży nad rzeką Betwa; jest tam pałac Maharajy oraz cenotafy, czyli symboliczne grobowce. Mimo że wizyta była krótka to zdjęć mam całą masę, więc podzielę relację na dwie części.
Ciut historii Orchhy:
Jest to stare miasto, powstało w XV wieku, a założone zostało przez Maharaję Rudra Pratap Singha, który został pierwszym królem Orchhy - co chyba nie dziwi, rządził w latach 1501-1531. Myślę, że jak na tamte czasy dość długo był u władzy.
Jest to stare miasto, powstało w XV wieku, a założone zostało przez Maharaję Rudra Pratap Singha, który został pierwszym królem Orchhy - co chyba nie dziwi, rządził w latach 1501-1531. Myślę, że jak na tamte czasy dość długo był u władzy.
Dziś napiszę o cenofatach, jak wspomniałam są to symboliczne grobowce. Symboliczne, bo jak wiecie w ich kulturze zwłoki się pali, a prochy oddaje wodzie. W pobliżu 'cenofatowego zgrupowania' nad rzeką znajdują się podesty na których układano stosy pogrzebowe.
Jest to kompleks piętnastu grobowców zbudowanych ku czci królów i członków rodzin klanu Bundela. Znajduje się na południowym brzegu rzeki Betwa. Możemy tu znaleźć grobowce Madhukar Shah'a, Vir Singh Deo, Jaswant Singh'a, Udait Singh'a, Pahar Singh'a. O historii tego klanu nie będę się rozpisywać, a zainteresowani znajdą masę materiałów w internecie. Cenofaty zbudowane są na planie kwadratu, stoją na podwyższeniach. Głowna część mauzoleum również jest w formie kwadratu i znajduje się w centralnym punkcie budowli. Budynki są bardzo podobne do siebie, niemal identyczne.
Przy niektórych na tablicach informacyjnych spisana jest krótka historia:
Cenofat Maharajy Sujan Singha
Przy niektórych na tablicach informacyjnych spisana jest krótka historia:
Cenofat Maharajy Sujan Singha
Jego sukcesorem był jego syn Pahad Singh, który rządził od 1653 do śmierci w 1672. Zmarł bezpotomnie dlatego też władzę przejął jego brat Indramani. Zaczął on budowe tego cenofatu, ale zakończył ją Ialerb Jawant Singh. To najstarszy cenofat w kompleksie
Cenofat Maharajy Indrmani
Władzę po królu Sujan Singh'u przejął jego młodszy brat Indramani w 1672, nie rządził on długo gdyż zmarł w 1675 roku. Po nim władzę przejął jego syn Jasawant Singh i on zbudował ten cenofat w roku 1675.
Cenofat Jasawant Singha
Po królu Indramani władzę objął jego syn Jasawant Singh i on rządził Orchha od 1675 do śmierci w 1684 . Władzę po nim odziedziczył jego syn Bhagawant Singh. Cenophat został zbudowany przez jego matkę w 1684 r.
Canofat Maharajy Bgahawant Singha
Król Jasawant Singh zmarł w 1684 roku, władzę po nim przejął jego małoletni syn. Zanim osiągnął on pełnoletność władzę pełniła Maharani Amar Kawari jako królowa regentka. Cenofat ten został zbudowany w 1689 roku.
Koniec z paplaniną czas na zdjęcia.
Poniżej podesty pod stosy pogrzebowe.
Okolice rzeki Betwa są na prawdę przeurocze.
Tak żeby nie było, że mnie tam nie było ;)
Kompleks ma dość niesamowitych mieszkańców, a mianowicie upodobały sobie to miejsce indyjskie sępy. Gniazdują na dachach cenofatów. Wygląda to dość niesamowicie! Paweł się śmiał, że powinniśmy się przebadać (a dokładniej moja siostra z mężem, nasza koleżanka i ja), gdyż jak weszliśmy do jednego z cenofatów zleciała się tam ogromna ilość sępów :)
Podobno ostatnio populacja Orchha'ńskich sępów zaczęła spadać, niestety ma na to wpływ człowiek, a mianowicie używanie pestycydów przez pobliskich rolników.
Koniec z paplaniną czas na zdjęcia.
Poniżej podesty pod stosy pogrzebowe.
Okolice rzeki Betwa są na prawdę przeurocze.
Tak żeby nie było, że mnie tam nie było ;)
Kompleks ma dość niesamowitych mieszkańców, a mianowicie upodobały sobie to miejsce indyjskie sępy. Gniazdują na dachach cenofatów. Wygląda to dość niesamowicie! Paweł się śmiał, że powinniśmy się przebadać (a dokładniej moja siostra z mężem, nasza koleżanka i ja), gdyż jak weszliśmy do jednego z cenofatów zleciała się tam ogromna ilość sępów :)
Podobno ostatnio populacja Orchha'ńskich sępów zaczęła spadać, niestety ma na to wpływ człowiek, a mianowicie używanie pestycydów przez pobliskich rolników.



































0 comments:
Post a Comment